Nowy Rok to nie nowe życie, to tylko początek nowego etapu, dlatego może warto spojrzeć na niego z nowej perspektywy. Mijający 2020  był wyjątkowy dla nas wszystkich. Przed każdym z nas postawił nowe wyzwania, może nas czegoś nauczył, czegoś pozbawił, lub coś dał.  Jednak na pewno był rokiem zmian dlatego warto go podsumować, po to aby w nowym, żyło nam się lepiej.

Istnieje wiele stref, których uporządkowanie wprowadzi równowagę, zarówno dla ciała jaki i ducha. Masz trudności w wytrwaniu w postanowieniach, tracisz zapał?  Każdy z nas ma lepsze i gorsze dni, ważne by pracować nad sobą ale też być dla siebie dobrym, traktować siebie samego jak najlepszego przyjaciela 😊. Pamiętaj, że błędy świadczą o tym że się starasz, działasz i pracujesz nad osiągnięciem celu. Nikt nie mówił, że będzie łatwo ale jak już osiągniesz zamierzony cel to poczujesz wielką satysfakcję i co ważniejsze – chęci do nowych wyzwań. Zmiany przychodzą powoli, do każdej musimy dojrzeć, małymi krokami lecz sukcesywnie i zdecydowanie.

Oto kilka rad, z którym możemy wkroczyć w nowy rok – wystarczy wybrać jedno, a wiele dobrego zrobimy dla siebie i czasami też dla naszych najbliższych.

Więcej się ruszaj

źródło: Pixeby

Regularne wykonywanie ćwiczeń fizycznych wzmacnia nasze ciało i umysł. Mózg jest lepiej dotleniony, krew krąży szybciej, serce pracuje regularniej, płuca wypełniają się świeżym powietrzem. Ciało i duch w harmonii. To wie każdy z nas, lecz jak w tym wytrwać? Najlepiej znaleźć coś, co jednoczenie sprawi Ci przyjemność, zrelaksuje. Nie lubisz biegać? Idź na spacer. Zamień samochód na rower, może na początek raz w tygodniu 😉 . Sam się przekonasz, że wejdzie Ci to w krew, bo Twój organizm podziękuje Ci za to dawką endorfin. Jest to też lokata długoterminowa. Osoby, które się ruszają, żyją dłużej. Szczęśliwsze 😉 (wszystko przez te endorfiny 😉 )

Porzuć złe nałogi

źródło: Pixeby

Tak, tak mamy tu na myśli palenie papierosów. Już Mark Twain zwykł mawiać: „Rzucić palenie? To łatwe! Robiłem to tysiące razy.” To prawda. To nałóg, z którym trudno walczyć i często tę walkę przegrywamy.  Lecz podejdź do tego jak do chwilowej zachcianki organizmu uzależnionego od codziennej dawki nikotyny. Myśl też ekonomicznie. Palenie nie tylko rujnuje zdrowie, ale także odbija się na budżecie domowym. Może warto te pieniądze przeznaczyć na inne przyjemności? No i ten nieprzyjemny zapach, który towarzyszy palaczom… Zastanów się, czy nie warto z tym zerwać i powiedzieć sobie: to ja tu rządzę.

Zwróć uwagę na swoją dietę

źródło: Pixeby

„Jesteś tym co jesz” głosi słynne hasło. Oby nie, bo rozumiejąc to dosłownie wielu z nas byłoby mało apetyczną mieszanką glutaminianu sodu, cukru, spulchniaczy i konserwantów. Do tego pasteryzowaną mieszanką. Dobrze zbilansowana dieta jest często niedoceniana. Obowiązki i praca regulują nasze menu oraz pory posiłków. Dlatego na początek warto zacząć od świadomych zakupów i od samodzielnego przygotowywania posiłków do pracy (jak dla najlepszego przyjaciela😉). Oczywiście spełnieniem marzeń każdego dietetyka jest „pacjent”, który będzie spożywał 5 posiłków dziennie o stałych porach dnia. I niech to będzie nasz cel. Na początek warto także zaprzyjaźnić się z piramidą żywieniową, to ułatwi nam bilansowanie posiłków 😊.

Pij wodę

źródło: Pixeby

Woda stanowi główną składową żywych organizmów oraz warunkuje ich przetrwanie. Nasze ciało w 70% składa się z tego związku chemicznego, który pełni w nim funkcję transportera dla substancji odżywczych i hormonów, zapewnia właściwe funkcjonowanie gospodarki elektrolitowej, reguluje temperaturę ciała i umożliwia metabolizm. Jeśli przełożymy to na praktykę oznacza to tyle, że gdy zaczniesz dostarczać swojemu organizmowi 2 litry wody dziennie uzyskasz: nawilżoną i lśniącą skórę, poczujesz dodatkową energię, Twoje jelita się oczyszczą a nerki i wątroba zaczną lepiej pracować, umysł będzie szybszy, poprawisz procesy poznawcze. Prawda, że te argumenty przemawiają za wyrobieniem w sobie prostego nawyku posiadania ze sobą bidonu z wodą 😉. Proste postanowienie, a skutki odczujesz bardzo szybko.

Śpij dobrze, czyli jak?

źródło: Pixeby

Śpij tyle, ile potrzebujesz – optymalnie od 7 do 9 godzin w zależności od wieku. Już na dwie godziny przed snem staraj się ograniczyć elektronikę, czyli korzystanie z telefonu czy laptopa.  To prawda, że  Internet nie śpi całą dobę, ale staraj się nie sprawdzać przed snem „Facebooka”, ani nie włączaj telewizora. To Cię tylko zmęczy i utrudni zasypianie. Wywietrz pokój, wyjdź na spacer z psem, porozmawiaj z rodziną, wykonaj kilka ćwiczeń fizycznych, pomedytuj. Rób to co sprzyja wyciszeniu. To też dobry moment, aby po prostu pobyć ze sobą sam na sam 😉. Poprawiając jakość naszego snu, damy naszemu organizmowi czas na regenerację.

 

źródło: Pixeby

A ponadto nie porzucaj nadziei. To nie prawda, że jest ona matką głupich. Z perspektywy czasu okazuje się, że tylko głupi nie mają nadziei. Życie bywa zaskakujące, bywa przewrotne i czasem w ciągu jednego dnia wszystko zmienia się o 180 %.

Bądź ufny do siebie i do świata. Weź je zamiast wiecznych wątpliwości i podejrzliwości, zamiast oglądania się wiecznie za siebie, zamiast strachu, który paraliżuje i zatrzymuje w miejscu. Ponoć nigdy tak jeszcze nie było, aby jakoś nie było 😉

Niech się wiedzie!